All the boys, all the girls, all that matters in the world.
Jednak ludzie to potrafią zadziwić i za każdym razem muszę się o tym przekonywać, jakby nie mogło wystarczyć raz. Teraz tylko lans się liczy, a nikt nie zwraca uwagi na to, ze ten świat niekiedy pierze mózg ( chyba najlepiej można to tak opisać) . Tylko ta powierzchowność i "ocenianie książki po okładce" teraz to może być dla kogoś fajne, tylko ciekawe co bd za kilka lat, jak się z tym wszystkim zostanie samym. Jak już nie bd tych zajebistych kolegów i koleżanek, kiedy ta "moda" przestanie być modna i już nie będzie warto niczego robić na pokaz.
śmieszne, ale prawdziwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz